Songs of the Past – nowe DLC do Wiedźmina 3 z premierą w 2027 roku
CD Projekt Red zapowiada trzeci dodatek do Wiedźmina 3. Songs of the Past przeniesie graczy do zupełnie nowego regionu z własną kulturą, potworami i fabułą.
Od premiery Wiedźmina 3: Dziki Gon minęło już ponad dziesięć lat, jednak CD Projekt Red nie kończy jeszcze pracy nad tą grą. Songs of the Past, trzeci dodatek do hitu, ma zadebiutować w 2027 roku i wprowadzi całkowicie nowy region do eksploracji, nowe potwory oraz kolejne wątki fabularne.
Nowy region Lettin i jego kultura
Twórcy podkreślają, że każda nowa lokacja w Wiedźminie 3 wyróżnia się wyglądem oraz sposobem przemieszczania się po mapie. Skellige stawiało na żeglugę i górzysty teren, Velen to rozległe, otwarte przestrzenie. W przypadku Lettin gracze również poczują wyraźną odmienność regionu, choć nie pojawią się zupełnie nowe mechaniki ruchu.

Lettin wyróżnia się także własną kulturą. W architekturze i zwyczajach mieszkańców widać wpływy brytyjskiej arystokracji, ale też polskiej wsi. Ważnym elementem lokalnej tożsamości jest regionalny alkohol – Bracket, czyli napój łączący miód i piwo. Do jego produkcji potrzebne są zarówno miód, jak i chmiel, co wpływa na gospodarkę i ekosystem regionu.
Nowe potwory inspirowane lokalnym środowiskiem
Lokalna kultura i gospodarka mają też wpływ na świat gry. W Songs of the Past pojawi się nowy potwór – Swarmion. To stworzenie szczególnie upodobało sobie miód i wykorzystuje szerszenie do obrony. Twórcy wyjaśniają, że wybór nowego potwora jest ściśle powiązany z cechami regionu Lettin, gdzie produkcja miodu odgrywa dużą rolę.
Takie szczegóły, jak lokalny alkohol czy specyficzne potwory, mają sprawić, że nowa lokacja będzie unikalna pod względem klimatu, zadań i opowieści. Projektanci starają się, by każdy element regionu miał swoje uzasadnienie w świecie gry.
Wierność kanonowi i wyzwania fabularne
Wiedźmin to uniwersum z rozbudowaną mitologią i wieloma ustalonymi faktami. Twórcy Songs of the Past współpracują z zespołem lore, by nie naruszyć spójności świata. Zespół ten czuwa nad zgodnością wszystkich szczegółów z książkami, poprzednimi grami i innymi materiałami z serii.

„Regularnie konsultujemy się z zespołem od lore, by nie popełnić głupstw i trzymać się prawdy względem uniwersum. To bywa trudne, bo niektóre kwestie jeszcze nie zostały ujawnione, ale zawsze staramy się znaleźć rozwiązania zgodne z kanonem.”
— Paula Meissner, scenarzystka Songs of the Past, CD Projekt Red
Rozszerzanie uniwersum bez retconów
Twórcy podkreślają, że nie zamierzają zmieniać ustalonych wydarzeń czy postaci, ale szukają sposobów na rozwijanie świata bez łamania kanonu. Przykładem jest powrót Regisa w dodatku Krew i Wino – choć dla wielu fanów wydawał się niemożliwy, został uzasadniony fabularnie. Podobne podejście stosowane jest przy Songs of the Past.
Scenarzyści inspirują się także podejściem Andrzeja Sapkowskiego, który w swoich książkach często mieszał różne motywy i nie zawsze trzymał się sztywnych zasad. Dzięki temu możliwe jest rozbudowywanie uniwersum, o ile wszystko zostaje logicznie wyjaśnione.

Ile kosztuje używana gra The Witcher 3: Wild Hunt na PS5?
Aktualne ceny z ogłoszeń na Vinted, OLX i Allegro Lokalnie — Poluj na gry sprawdza je co kilka minut.
Komentarze obsługuje Disqus — wczytamy go po kliknięciu albo od razu, jeśli zgodzisz się na pliki cookie (prywatność).

Co o tym myślisz?
Podziel się zdaniem w komentarzu — zalogujesz się przez Disqus, Google, Facebook albo X.