Graffiti „Save Mass Effect” pojawiło się przed siedzibą EA w Madrycie
Przed biurem EA w Madrycie pojawiły się napisy „Save Mass Effect”. To reakcja fanów na zamknięcie studia BioWare i wstrzymanie prac nad serią.
Przed siedzibą Electronic Arts w Madrycie pojawiły się napisy „Save Mass Effect”. Do aktu wandalizmu doszło kilka dni po tym, jak firma ogłosiła zamknięcie studia BioWare, odpowiedzialnego za kultową serię RPG science fiction.
Seria Mass Effect bez przyszłości po decyzji EA
To kolejny rozdział w sprawie, która rozpoczęła się na początku miesiąca, gdy EA oficjalnie zawiesiło prace nad marką Mass Effect. Po anulowaniu projektu Mass Effect: Universe i braku planów na kontynuację, część fanów postanowiła wyrazić swoje niezadowolenie w nietypowy sposób.

Madryckie biuro EA stało się celem jednego z rozgoryczonych sympatyków serii. Użytkownik Reddita o pseudonimie Ok_Link9625 udostępnił zdjęcia graffiti, które widniały zarówno na chodniku przy wejściu, jak i na ścianie budynku.
Akcja #SaveMassEffect nabiera rozpędu
Hasło #SaveMassEffect pojawiło się tuż po ogłoszeniu przez EA zawieszenia serii i zwolnienia pracowników BioWare. Początkowo była to tylko inicjatywa w mediach społecznościowych, jednak szybko przerodziła się w większy ruch. W ciągu kilku dni powstała petycja, pod którą podpisało się już 290 tysięcy osób.
Część fanów nawołuje do bojkotu produktów EA, inni – jak grupa We Are Mass Effect – organizują akcje w przestrzeni publicznej. 26 października na Times Square w Nowym Jorku pojawił się billboard promujący ruch #SaveMassEffect. Organizatorzy zapowiadają kolejne takie akcje, w tym billboard przy tegorocznej gali The Game Awards.
Graffiti wywołuje mieszane reakcje społeczności
Malowanie graffiti to nowa forma protestu i nie wszyscy ją popierają. Część osób uważa, że presja na wydawcę jest potrzebna, by przywrócić serię i wesprzeć twórców. Inni są sceptyczni wobec tej metody i nie są przekonani, że dewastacja budynków przekona EA do zmiany decyzji.
W komentarzach pojawiają się zarówno głosy poparcia, jak i krytyki. „Pewnie, że tak” – napisał jeden z użytkowników. Inny dodał: „Nie jestem przekonany, czy to sprawi, że uznają markę za wartą ratowania”.
EA stawia na inne projekty zamiast Mass Effect
Kompozytor serii Mass Effect zwrócił uwagę na tempo, w jakim rozwinęła się kampania: „Fani są poważni jak zawał serca!”. Przedstawiciele ruchu podkreślają, że nie namawiali nikogo do wandalizmu, choć rozumieją emocje fanów.

Na razie działania takie jak billboardy czy graffiti nie wpłynęły na stanowisko EA. Według najnowszych doniesień firma porzuciła plany wydania Mass Effect 5, koncentrując się na Star Wars Battlefront 3. Anulowany projekt miał uwzględniać wybory graczy z poprzednich części serii.
Komentarze obsługuje Disqus — wczytamy go dopiero po kliknięciu (prywatność).